Ze względu na sporą liczbę maili z zapytaniami odnośnie wysyłki listów za granicę postanowiłam utworzyć mały poradnik ;)
Krok pierwszy: dwie koperty. Ja zwykle wybieram standardową C6 oraz trochę większą C5. Polecam takie rozwiązanie- nigdy nie wiadomo czy ktoś nie będzie miał na zbyciu karty w niestandardowym formacie. Tyczy się to szczególnie związków. :) To tylko 10 groszy więcej!
Krok drugi: adresowanie. Na mniejszej kopercie piszę adres skoczka, na dużej zaś swój.
Krok trzeci: IRC czyli Międzynarodowy Kupon na Odpowiedź. Jest to coś, co skoczek może zamienić w okienku na znaczek pocztowy i się nie kosztować!I tutaj pojawia się problem. Niestety, kupony dostępne są tylko w nielicznych oddziałach pocztowych. Często spotykam się nawet na poczcie głównej w Warszawie z tym, że panie w okienku nie wiedzą o czym mówię. Kupon kosztuje 4,50 i jest to niebieska karteczka idealnie mieszcząca się do koperty standardowego formatu.
Krok czwarty: znaczek. Wysłanie zwykłego listu za granicę kosztuje 5 złotych. Ja jednak zawsze dokupuję priorytet za 20 groszy, dzięki czemu mam pewność, że list dojdzie szybko i sprawnie. :)
Krok piąty: list! Pisanie listu na początku sprawiało mi nie lada trudność. Nie wiedziałam co i jak napisać żeby wszystko brzmiało spójnie i rzeczowo. Jednak teraz mam już pewien schemat, którego staram się trzymać. Piszę kilka słów o sobie, dwa zdania uznania dla danego skoczka oraz prośbę o autograf. Na końcu wysyłam pozdrowienia, składam podpis i voila! :)
Przykładowa treść wiadomości:
Stefan,
my name is Natalie and i am your huge fan from Poland! You are very talented ski jumper and positive person! I want you to know, that I admire you. :) I am writing this letter because i want to ask you about your autographed card. It will be great if you could send me one.
I am looking forward to seeing you on Zakopane!
Greetings from Poland,
Natalie :)
Dużą kopertę zwrotną składam na cztery i wkładam razem z IRC do małej koperty. Naklejam znaczek i naklejkę priorytet i wszystko jest gotowe! :)
Mam nadzieję, że pomogłam!
Natalia :)
