Sezon, sezon i po sezonie. Nie będę pytać, jak go oceniacie przecież wszystko skończyło się wspaniale. Ukłony dla całej kadry, trenera, szkoleniowców i samego Kamila! :) Emocje były ogromne, dlatego chyba każdemu przyda się te kilka miesięcy odpoczynku.
Ja przychodzę dziś z plastronem, który już dawno trafić miał w moje ręce. Niestety jakoś się złożyło, że nie mogliśmy z Cestmirem złapać się podczas zawodów i ostatecznie przesłał mi swój numer startowy listownie. Ogromnie się cieszę, bo to już piąty w mojej kolekcji, którą mam zamiar w przyszłości na pewno powiększyć.
Natalia :)
